Teatr
Warszawski Teatr Żydowski

Warszawski Teatr Żydowski

Warszawski Teatr Żydowski Warszawski Teatr Żydowski niezmordowanie i nieustannie szuka formuły swojej działalności artystycznej, ale gdy dobrze trafia, zawsze okazuje się, że znalazł dawny folklor żydowski. Trudno wy-myślić coś lepszego; wschodnioeuropejski folklor żydowski to już tylko wspomnienie, a wspomnienie to nostalgia, a nostalgia to samo serce tego folkloru. Koło się zamyka i widowisko idące śladem słynnego Snu o Goldfadenie zawsze jest udane. Jak wyjść z tego zaklętego kręgu? I jak posunąć się dalej? Stary Szurmiej (tak nazywają młodego i powszechnie lubianego dyrektora Teatru Żydowskiego) znalazł wyjście. Trudno (powiedział), znowu pokażemy wspomnienia i nostalgię, ale będzie to wspomnienie i nostalgia Marka Chagalla. Pomysł świetny (S. Szurmiej: Bonjour monsieur Chagall w Teatrze Żydowskim w Warszawie). Światowej sławy malarstwo Chagalla, urodzonego w Witebsku w 1887 roku, współtwórcy głośnych paryskich kierunków i szkół artystycznych dwudziestego wieku, swój 'niezwykły styl zawdzięcza wspomnieniom żydowskiej dzielnicy Witebska, takiej, jaka była na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Tak dzięki malarstwu Chagalla folklor żydowski z lokalnej ciekawostki przemienił się w wartość powszechną. Na czym ona polega? Widowisko Szurmieja usiłuje to pokazać, choć stary Szurmiej jest skromny i swoje sceniczne dzieło trzyma w ryzach prostej i bezpretensjonalnej śpiewogry. Współdziałają z nim znakomici artyści: Witold Gruca, który każdemu gestowi aktorów nadał wdzięk taneczny (a wśród aktorów świetny sam stary Szurmiej, znakomity Juliusz Berger i ciekawa Gołda Tencer) oraz Marian Stańczak, dzięki któremu widzimy na małej scenie Teatru Żydowskiego chagallowskie "wzgórza wokół Witebska, błyszczące lustro Dźwiny, jej brzegi porosłe drzewami, ludzi, domki, barwne żydowskie święta",

Teatr .